CBD w autyzmie – efekty i oczekiwania z perspektywy rodzica

Bywają dzieciaczki, u których zmiany po ekstrakcie (znanym pod nazwą Aromat Konopny Mr Hemperek) widoczne są gołym okiem. Są takie, które same proszą o olejek, prawdopodobnie odczuwając, że przynosi im ulgę. Są też takie, u których efekty bywają bardzo subtelne albo u których nie widać “nic”. U tych ostatnich, nagle po zaprzestaniu podawania, okazuje się, że jednak się działo, niekiedy całkiem sporo. Zmiany widoczne czasem po odsunięciu olejku nie wynikają stricte z odstawienia, bo ekstrakt w żaden sposób nie jest uzależniający. Przyczyna leży gdzie indziej.

Do powodów braku efektów najczęściej zaliczyć można niewłaściwe porcjowanie, niewartościowy produkt, błędne obserwacje lub zbyt krótki czas interwencji. Z własnego doświadczenia pozwolę sobie dołożyć jeszcze jeden element w postaci oczekiwań. Kiedy dziecko zaczyna być wspomagane olejkiem, rodzic z nadzieją czeka na zmiany. Sęk w tym, że często z góry coś zakładamy. Oczekujemy, że po miesiącu młody człowiek wykona wielki skok. Sugerujemy się w takim nastawieniu poniekąd doświadczeniami innych, więc jeśli niemówiące dotąd dziecko, nie rusza z komunikacją, jeśli dzieciątko wycofane, nie zaczyna interesować się otoczeniem itd., stwierdzamy, że to nie działa. I dotyczy to większości schorzeń w każdym wieku. W przypadku dzieci dodatkowo problematyczne jest to, że nie zawsze są w stanie przekazać stan swojego samopoczucia, a obserwacja z zewnątrz nie do końca może być trafna. Tymczasem tyle dzieje się dookoła co obciąża mały organizm, często w sposób bardzo niewspółmierny do naszych własnych reakcji.

Czasem jesteśmy też nastawieni na progres interweniując wyłącznie olejkiem. Tymczasem nasze organizmy to dość skomplikowane maszyny, których właściwe funkcjonowanie warunkuje wiele czynników. Wielokrotnie podkreślam, że nie ma uniwersalnego środka na wszystkie choroby i dolegliwości. Aromat Konopny, poprzez wspieranie działania układu endokannabinoidowego, reguluje wiele procesów uaktywniając również funkcje samonaprawcze. W dalszym ciągu jest jednak, co prawda ogromnym, ale tylko wsparciem. Jeśli odżywiamy się w nieprawidłowy sposób, nie dbamy o siebie wystarczająco, to stwarzamy kolejne warunki do niewłaściwego działania wszystkich trybików. Często ekstrakt stanowi współelement uaktywniający inną interwencję, która bez niego by nie zadziałała. Przykładowo brak wchłanialności witamin i mikropierwiastków.

Kolejną istotną sprawą jest czas. Nie wiemy jak wielkie braki ma organizm i ile czasu do nasycenia potrzeba by doprowadzić do homeostazy. Pewne zmiany w ciele mogą zachodzić bardzo wolno w sposób nieobserwowalny dla oka i swoje skutki pokazać po pewnym czasie. Dlatego niekiedy po odstawieniu olejku, ktoś zaczyna czuć się gorzej. Jak pisałam, nie z powodu samego odstawienia, ale braku ciągłości. Organizm bardzo wolno dochodził do siebie i nagle przerwaliśmy ten proces. Stąd po czasie okazuje się, że zmiany jednak były. Dlatego tak ważny jest czas, cierpliwość i współdziałanie.

Ekstrakt ma za zadanie mocno wspomóc organizm, ale jeśli nie zadbamy o siebie całościowo, nie damy wystarczająco dużo czasu na reakcję, to najlepszej jakości olejek może przynieść mizerne rezultaty. I pamiętajmy przy tym, że pozytywne nastawienie i wewnętrzna harmonia zawsze dają bardzo dobre efekty 🙂.

Zdrowia Wam!

Napisz Komentarz

Your email address will not be published.