KONOPIE a ZABURZENIA ZE SPEKTRUM AUTYZMU, ADHD oraz ZABURZENIA OBSESYJNO-KOMPULSYWNE

Opracowanie: Anna Szyszkowska- mgr farmacji, specjalista farmacji aptecznej, dyplomowany dietoterapeuta, konsultantka w Mr Hemperek Sp z o.o.

Osób potrzebujących informacji jest bardzo dużo i wciąż przybywa, więc nie ma fizycznej możliwości porozmawiania ze wszystkimi. Dlatego powstał ten obszerny artykuł. Jego celem jest dostarczenie jak najwięcej praktycznych informacji ludziom, którzy szukają pomocy dla siebie i swoich dzieci z problemami rozwojowymi i neurologicznymi. Starałam się ująć wszystkie aspekty, które interesowałyby mnie jako rodzica, a także odpowiedzieć na pytania i wątpliwości zadawane podczas rozmów na konsultacjach. Podane wskazówki odnośnie wyboru stężenia i postępowania podczas zwiększania dawkowania są wystarczające do tego, aby samodzielnie móc je zastosować. Ustalanie dawki dla konkretnej osoby musi oprzeć się na obserwacji i zawsze jest indywidualne, ale jest łatwe, jeśli poświęcimy temu uwagę. Dla osoby, która stawia dopiero pierwsze kroki w zdobywaniu wiedzy o konopiach, na pewno konieczne będzie przeczytanie tego artykułu, a przede wszystkim informacji jak stosować, wiele razy, żeby wiedza została w głowie i się uporządkowała. Jest to jednak jedyna droga, ponieważ nas, osób z praktyczną wiedzą jest tak mało, a ludzi potrzebujących tak dużo, że jedynie za pomocą takich pisanych przekazów możemy dotrzeć do wszystkich. Najbardziej podstawowych informacji, typu co to jest układ endokannabinoidowy, jakie ma receptory, enzymy, jakie funkcje, gdzie się łączy który kannabinoid, celowo tu nie umieściłam. Zajęłyby dużo miejsca i odciągnęły uwagę czytelnika od wiedzy praktycznej. Poza tym są tak łatwe do znalezienia, że każdy, kto ich potrzebuje, na pewno na nie trafi.

Informacje tutaj zawarte są w większości wynikiem połączenia poszukiwań i osobistych doświadczeń moich i innych osób stosujących Mr Hemperek Aromat Konopny CBD.

Celem tego artykułu nie jest danie fałszywej nadziei tam , gdzie nie ma szans na pełne wyzdrowienie, a jedynie pokazanie pewnej drogi. Czy ona jest słuszna zobaczy ten, kto spróbuje nią pójść i oceni efekty. 2 miesiące regularnego, dopasowanego dawkowania dadzą odpowiedź.
Gdybym ja kilka lat temu trafiła na taki artykuł, wiele by mi pomógł. Dzisiaj historia mojego syna i moja jest zamknięta – Jarek funkcjonuje jak człowiek, bez żadnych ułomności, a jednocześnie jego wyjątkowe zdolności cały czas z nim są. Na naszej drodze do zdrowia były różne terapie, niektóre całkiem nowe, a ludzie, którzy ich nie znali “pukali się w głowę” i mówili, że to wyciąganie pieniędzy. Ja widziałam w nich nadzieję, bo teoretyczne podstawy miały sens, a do stracenia miałam tylko pieniądze.

Chociaż zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD), zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) oraz zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (OCD) stanowią inne jednostki diagnostyczne, to w każdej z nich występują nieprawidłowości w postaci ubytków w budowie istoty białej ciała modzelowatego, czyli największej i najwcześniej rozwijającej się struktury łączącej dwie półkule mózgu. U dzieci z autyzmem i ADHD nieprawidłowości są bardziej widoczne, ponieważ zaburzenia te pojawiają się na wcześniejszych etapach rozwoju niż OCD. Im poważniejsze są te ubytki, tym dzieci mają większe problemy w funkcjonowaniu.

Takiego odkrycia dokonali naukowcy z Centre for Addiction and Mental Health w Toronto w Kanadzie, a opublikowane ono zostało w “American Journal of Psychiatry”.

Kiedyś autyzm był schorzeniem diagnozowanym dość rzadko, tylko u 4 na 10 000 osób, a dzisiaj jest to 1 na 100 osób.

Wiąże się to z tym, że zmienione zostały kryteria diagnostyczne. Po raz pierwszy autyzm został opisany w artykule opublikowanym 1943 r przez psychiatrę dziecięcego Leo Kannera, gdzie opisano 11 małych pacjentów przebywających na oddziale psychiatrycznym. Kryteria stosowane przez niego były mocno zawężone , właściwie jedynie autyzm wczesnodziecięcy, głęboki, zwany czasem zespołem Kannera najbardziej je spełniał.

O tym, że autyzm może mieć bardzo różne formy, świat dowiedział się dzięki dwóm kobietom, Lornie Wing, która była psychologiem poznawczym w Londynie, a jednocześnie mamą Susie, cierpiącej na ciężką odmianę autyzmu oraz jej znajomej-Judith Gould. Na jednej ze stacji londyńskiego metra (Camberwell) rozpoczęły poszukiwania autystycznych dzieci w społeczeństwie. Ich celem było ukazanie brytyjskiej służbie zdrowia, że autystyczne dzieci i ich rodziny potrzebują większego wsparcia ze strony państwa w ich wychowywaniu, a bez postawionej diagozy nie otrzymują go wcale. Okazało się, że występowanie autyzmu w populacji jest dużo częstsze niż zakładał wąski model Kannera, a różnorodność autyzmu była ogromna. Są tam osoby które w ogóle nie mówią i takie, które chciałyby mówić cały czas na interesujące je, często bardzo wąsko wyspecjalizowane tematy. Jedne wciąż biegałyby w kółko, drugie podchodzą do innych i starają się ich w coś zaangażować na swój własny, trochę dziwny sposób. Czasem siedzą i godzinami obserwują migające światło na suficie, albo powtarzają ruchy służące autostymulacji.
Również Hans Asperger, austriacki psychiatra, który opublikował obserwacje na temat swoich pacjentów jedynie rok późnej niż Kanner, uważał autyzm za swoisty, różnorodny zbiór obejmujący zadziwiającą gamę nieustannie przechodzących jedne w drugie talentów i ułomności. Świetnie jest to pokazane w filmie pt. “Rain Man”, gdzie Dustin Hoffman gra dorosłego autystyka. Z jednej strony widzimy, że to geniusz – mnoży w pamięci trzycyfrowe liczby przez siebie z szybkością kalkulatora, a z drugiej nie zna prawidłowej odpowiedzi na pytanie: “ile będzie jak od 1 dolara odejmiemy 50 centów”.

Zauważył też, że osoby te cechuje brak empatii. Tak powstał termin “psychopatia autystyczna”. Asperger twierdził, że autyzm i autystyczne cechy są powszechne i zawsze takie były. Świadczą o tym choćby popularne archetypy nietowarzyskiego naukowca lub roztargnionego profesora. Uważał, że sukces w nauce i sztuce wręcz wymaga choćby odrobiny atyzmu.

Zespół Aspergera był uważany za oddzielną jednostkę chorobową, określaną czasem jako lżejsza postać, bez niepełnosprawności intelektualnej.

Po latach zaczęto weryfikować wiedzę na temat autyzmu oraz rozszerzono diagnozowanie tak, aby oddać jego różnorodność. Według aktualnej klasyfikacji zaburzeń psychicznych (Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego opublikowana 18 maja 2013) istnieje jedna diagnoza – zaburzenie ze spektrum autyzmu, opisywana różnymi poziomami funkcjonowania.

Otrzymanie oficjalnej diagnozy zmienia sytuację rodziców i dzieci z zaburzeniami pod względem organizacyjnym. Dzięki temu rodziny mają możliwość lepszego dostępu do niektórych świadczeń, rehabilitacji, specjalnej edukacji czy chociażby innego postrzegania problemów dziecka w szkole.

Autyzm jest najbardziej determinowanym genetycznie z zaburzeń rozwojowych i jest to zaburzenie dotyczące mózgu. Zaczyna się jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat. Szacuje się, że jest determinowany liczbą pomiędzy 300 a 600 genów plus anomalie genetyczne. Jednak podatność na autyzm niekoniecznie oznacza wystąpienie autyzmu. Dopiero musi zadziałać czynnik wyzwalający.

Bardzo wyraźnie widać to na przykładzie Kaji, której historię stosowania ekstraktu Mr Hemperek Aromat konopny CBD opisujemy poniżej. Jest jedną z bliźniaczek dwujajowych. Dziewczynki maja dwójkę starszego rodzeństwa. Jedna z bliźniaczek, Inga jest bardzo podobna do obojga starszych. Dzieci te mają kręcone, jasne włosy, podobne rysy twarzy i kształt buzi. Kaja bardzo różni się od pozostałej trójki. Ma proste, ciemne włoski i zupełnie inną buzię i rysy. Na przykładzie tej rodziny można właśnie zaobserwować jak wygląda prosty model genetyki oparty na występowaniu alleli dominujących i recesywnych.

Obie dziewczynki urodziły się zdrowe i rozwijały prawidłowo. Wszystko zmieniło się kiedy miały około 3 lat. Po obowiązkowym szczepieniu Kaja zmieniła się, nie było z nią kontaktu. Po kilku miesiącach poszukiwań przyczyny i wizyt u lekarzy postawiono diagnozę – autyzm wczesnodziecięcy.

Po otrzymaniu oficjalnej diagnozy z jednej strony jesteśmy w sytuacji, że mamy jasność z jakim problemem będziemy się borykać, z drugiej rozwiewają się nadzieje, że może to tylko chwilowe “zawieszenie się” czy pogorszenia stanu rozwoju dziecka i że za chwilę wszystko się naprawi. Często pierwsze chwile po diagnozie to szok dla rodziców dziecka i wyparcie problemu. Czasem musi minąć trochę czasu zanim zaakceptujemy stan faktyczny. Dopiero taka akceptacja pozwala nam iść dalej i zacząć pomagać dziecku. Rodzice takich dzieci, bez względu na to, czy mają diagnozę “zaburzenia ze spektrum autyzmu”, “ADHD” czy jakąś inną; albo czy nie mają żadnej diagnozy, a jedynie widzą u swojego dziecka problemy rozwojowe, problemy z koncentracją czy też zaburzenia neurologiczne lub integracji sensorycznej, zawsze chcą pomóc swoim dzieciom. Za wszelką cenę. Poszukują informacji na temat różnych terapii i wcielają je w życie, jeśli tylko coś ma szansę pomóc. Po prostu nie chcą przegapić żadnej możliwości pomocy swojemu dziecku. Do stracenia mają przecież tylko pieniądze, a do zyskania zdrowie lub przynajmniej lepsze funkcjonowanie swojego dziecka. Zanim jednak sięgną po jakąś terapię, chcieliby mieć pewność, że nie będzie ona w żaden sposób szkodliwa.

Stosowanie ekstraktów z konopi siewnych zarówno u dzieci jak i ludzi dorosłych z zaburzeniami, jest jeszcze mało znaną metodą terapii, stanowczo zbyt mało, ponieważ może przynieść wspaniałe rezultaty a jednocześnie wiąże się z bezpieczeństwem stosowania. Trudno znaleźć informacje na ten temat w literaturze oraz specjalistów z doświadczeniem. Więcej informacji i badań dotyczy stosowania suszu lub produktów z konopi indyjskich, nazywanych często medyczną marihuaną, a bardzo trudno dotrzeć do wiarygodnych informacji na temat zastosowania ekstraktów otrzymywanych z konopi siewnych, legalnie rosnących w Polsce na polach u rolników.

Taki stan rzeczy powoduje, że rodzicom trudno znaleźć wsparcie i pomoc w tym temacie.

Najbardziej chyba znany w Polsce “konopny neurolog” dr Marek Bachański jeszcze w wywiadzie udzielonym 05.04.2016 r dla portalu “Medycyna praktyczna portal pacjentów” powiedział: “Martwi mnie też to, że na dużym międzynarodowym kongresie we Włoszech, gdzie dyskutowano o najnowszych doniesieniach dotyczących leczenia marihuaną, byłem jedynym polskim lekarzem. A także to, że kolejne kraje otwierają dla swoich chorych możliwości leczenia kanabinoidami, u nas zaś nic się nie zmienia. ”

Kaja jako pacjentka trafiła do neurologa z doświadczeniem. Pierwsze zetknięcie mamy dziewczynki z leczeniem CBD było po trafieniu na artykuł w internecie. Na wizycie lekarskiej usłyszała, że warto spróbować tej terapii.

Stosowanie ekstraktów z konopi siewnych zaczyna się od małych dawek i stopniowo zwiększa, obserwując organizm. Najlepsze i najszybsze efekty uzyskujemy kiedy stosujemy dawkę najbardziej dopasowaną do potrzeb organizmu. Podstawowe znaczenie ma wybór produktu. Preparaty z konopi siewnych mają standaryzację na CBD, czyli zawierają określoną zawartość tego konkretnego składnika i jest on główną substancją czynną w ekstraktach z tej rośliny. Jednak, jak pokazuje doświadczenie, samo CBD to za mało. Potrzebny jest ekstrakt z całego kwiatostanu. Jeśli mamy produkt zawierający 1-4 kannabinoidów, a nie około 140, jak w roślinie, lub “ulepszoną” ludzką ręką proporcję składników, dzięki dosypaniu kryształów CBD do ekstraktu, to trudno się spodziewać porównywalnych efektów. CBD oraz pozostałe najczęściej stosowane kannabinoidy są niezędne dla widocznego działania, jak koła dla samochodu. Tylko, że na samych kołach daleko nie dojedziemy. Wszystkie opisane tu doświadczenia dotyczą sytuacji stosowania ekstraktu o nazwie Mr Hemperek Aromat konopny CBD . Aby móc go kupić należy wejść na stronę www.mrhemperek.pl i tam w zakładce “sklep” wybrać Mr Hemperek CBD Aromat Konopny – muszą być wszystkie te napisy, żeby mieć pewność, że to ten, ponieważ w internecie pojawia sie coraz więcej podróbek produktu Mr Hemperek.

Stosowanie konopi jest łatwiejsze, jeśli jesteśmy pod opieką neurologa lub innego lekarza, mającego w tym doświadczenie i możemy liczyć na dostęp chociażby do wykonywania kontrolnych badań EEG. Samemu jednak również można uzyskać niesamowite efekty, a konopie są tak dopasowane do człowieka, że dawkę dobiera sie na podstawie obserwacji reakcji organizmu, która jest bardzo indywidualna. Lekarz prowadzący, któremu nie powiedzieliśmy o stosowaniu konopi, widząc poprawę stanu dziecka i zapisów badań mózgu powie pewnie, że dziecko wyrasta. Jednak nie ma znaczenia z jakiego powodu jest poprawa, ważne, że lekarz będzie musiał pomóc nam w nowym dostosowywaniu leków, jeśli jest potrzeba ich stosowania.

Rodzice często boją się, że lekarz tylko spojrzy na dziecko i od razu będzie wiedział, ze stosuje CBD. Żeby to wiedzieć, musiałby zlecić specjalne badania, których NFZ nie ma w standarcie i nie ma ochoty ich finansować. Warto wiedzieć, ze przepisy dotyczące produktów z CBD to przepisy o żywności, a nie o lekach.

Zapotrzebowanie organizmu na kannabinoidy jest indywidualne i na tej podstawie dobiera się dawki. Wzrost i waga są sprawą drugorzędną. Bywa, że kilkuletnie dzieci dochodzą do stosowania 3x dziennie po kilka kropli 60% ekstraktu MR Hemperek Aromat Konopny CBD i dobrze funkcjonują, a niejeden dorosły na tej dawce przespałby cały dzień. Wiadomo, że dziecko z ciężką postacią autyzmu będzie miało większe zapotrzebowanie na kannabinoidy, aniżeli dziecko z problemami tylko z koncentracją, nawet jeśli to drugie jest o wiele większe. Jeśli się zastanawiamy po czym poznać, że konopie działają na nasze dziecko, to odpowiedź jest prosta – po tym, że widać to działanie. Jeżeli stosujemy dawkę dobrze dopasowaną do konkretnej osoby, to pierwsze zauważalne efekty mamy szybko, czasem już pierwszego dnia , czasem po 3-4 dniach, a czasem dopiero po tygodniu. To co zawsze widać w pierwszej kolejności to wyciszenie i uspokojenie. Pierwsze zauważalne zmiany neurologiczno – rozwojowe są już po 4 tygodniach, ale czasem najpierw widzi je ktoś z zewnątrz, np. fizjoterapeuta, a dopiero po 6 lub 8 tygodniach rodzina i domownicy. Potem z każdym kolejnym miesiącem stosowania widać, że poprawia się funkcjonowanie w coraz to nowych aspektach.

Jeżeli przy zwiększaniu dawek pojawi się pogorszenie to zmniejszamy do takich, przy których była poprawa. Okres adaptacji organizmu może trwać nawet 6 tygodni, podczas których bywa, że obserwuje się nasilenie problemów. Trzeba to przeczekać, potem będzie lepiej. Pewną trudnością jest to, że podczas stosowania okresy polepszania i pogarszania występują na przemian. Podczas pogarszania nie wraca się do punktu wyjścia. Z tym że pogorszeniem często rodzice nazywają brak poprawy, bo już się przyzwyczaili do myśli, że jest coraz lepiej.
Długo szukałam jakichkolwiek mechanizmów działania konopi siewnych, które byłyby szkdliwe dla orgaizmu człowieka i nie znalazłam. .W najgorszym wypadku jedynie nie pomogą, kiedy mamy słaby produkt lub źle dawkujemy. Każde pogorszenie po konopiach przechodzi w momencie odstawienia lub zmniejszenia dawki. Jedyne niebezpieczeństwo to interakcje z lekami, jeśli musimy je stosować np. w epilepsji. Zanim zaczniemy stosować konopie trzeba się zapoznać z działaniami niepożądanymi leków, żeby wiedzieć jeśli coś się pojawi, który lek za to odpowiada. Po dołączeniu konopi do leków mogą się ujawnić lub nasilić działania niepożądane leków, gdyż organizm odczuwa jakbyśmy stosowali większe dawki niż do tej pory. Co wtedy robimy? To samo, co zawsze, kiedy dostajemy nowy lek od lekarza. Modyfikujemy dawki i obserwujemy. Wszystko stopniowo. Docelowo dzięki konopiom jest możliwość odstawienia wielu leków, bo zmniejszają się a potem zanikają problemy np. alergiczne, astmatyczne, skórne, zwiększa się odporność. Tylko wszystko z czasem, na niektóre efekty trzeba czekać nawet wiele miesięcy aż w pewnym momencie uświadamiamy sobie, że już ten problem nas nie dotyczy. Z padaczką też bywa różnie, u niektórych dzieci udaje się wyjść z leków całkowicie, a u niektórych jedynie zmniejszyć dawki lub ilość leków.

Oddzielnym tematem są osoby np. z porażeniem mózgowym, zespołem Downa i innymi ciężkimi niepełnosprawnościami. Wiadomo, że w takich chorobach nawet nie myśli się o pełnym wyzdrowieniu, a jedynie o poprawie funkcjonowania i zredukowaniu ilości leków. Mr Hemperek Aromat konopny CBD bardzo dobrze działa na stany skurczowe zarówno mięśni gładkich, jak i poprzecznie prążkowanych. Też często sam fakt, że dziecko jest weselsze, częściej się uśmiecha a mniej np. potyka i rzadziej skręca nogę też jest sukcesem w odczuciu rodziców.

Zazwyczaj rodzice stosują wiele różnych naturalnych metod u swoich dzieci z mniej lub bardziej widocznymi efektami. Dołączenie do nich prawidłowo zastosowanego ekstraktu Mr Hemperek Aromat konopny CBD przyśpiesza poprawę w sposób widoczny. Jeśli jesteś rodzicem “dziecka z problemami” i zastanawiasz się czy dołączyć konopie, to najpierw przeczytaj jak najwiecej książek i publikacji na te tematy na stronach nie tylko polskich, bo tu informacji jest mało, ale również na angielskich. Jeśli masz z tym kłopot, rozejrzyj się, na pewno w Twoim otoczeniu znajdzie się ktoś, kto chętnie Ci pomoże chociażby w nauce korzystania z funkcji tłumacza na komputerze. Wiedza taka i publikacje naukowe są ogólnodostępne. Trzeba zdobywać informacje, ponieważ to my – rodzice i nasze dzieci poniesiemy konsekwencję każdej decyzji. Im więcej wiemy, tym bardziej jesteśmy pewni, co robić.

Można też skorzystać z pomocy innych rodziców, którzy są na grupie mrhemperek na facebooku. Dzięki rozmowom i wsparciu osób borykających się z podobnymi do naszych problemami, można dostać wiele informacji, ale też zwykłej otuchy. Grupa nazywa się „Autyzm – Mr Hemperek (etanolowe ekstrakty CBD)“ jest publiczna, więc może tam wejść każdy i wpisać co chce. Warto wiedzieć, że na takich grupach pojawiają się osoby z firm produkujących ekstrakty CO2. Ich zadaniem jest wprowadzić taką dezinformację, żeby przekonać, że tamte produkty są lepsze. Czasem takim działaniem mogą spowodować, że ktoś z braku wiedzy może się bać zastosować konopie i zamiast uzyskać polepszenie, będzie tylko tracił nadzieję i pieniądze. Mnie, jako matki nie interesuje utrata zarobku firmy sprzedającej za grube pieniądze słabego ale reklamowanego produktu, tylko poprawa funkcjonowania u mojego dziecka.

Rynek konopi jest bardzo “drapieżny” i słabo uregulowany prawnie, dlatego wiele kwestii budzi kontrowersje i jest zgodne z prawem, a niezgodne “jedynie” z moralnością. Ponieważ dla wielu osób konopie to “ostatnia deska ratunku”, dają się łatwo złapać w pułapkę naciągaczy. Zarówno w Polsce jak i w innych krajach, producenci najlepszych jakościowo produktów mają często niższe ceny niż konkurencja, ponieważ główną przesłanką jest potrzeba niesienia pomocy. Wiadomo, że wyprodukowanie czegokolwiek wymaga nakładu materiałów, pracy, inwestowania w sprzęt, który też kosztuje. Produkty mają swoją cenę i trzeba je kupić, dzięki temu Krzysztof Poręba Mr Hemperek będzie mógł dalej je wytwarzać i będą dostępne.

Żeby stosowanie ekstraktów konopnych miało sens, muszą być widoczne korzyści. W mojej pracy konsultantki spotykam się często z sytuacją, że ludzie stosują konopie miesiącami i latami, i sami nie wiedzą, czy są jakieś efekty czy nie. Jesli mamy produkt o dobrym składzie i zastosujemy go jak trzeba, to pierwsze efekty są po kilku dniach a kolejne po kilku tygodniach.

W przypadku dzieci czas odgrywa znaczącą role. Z upływem czasu mózg ma mniejsze zdolności do regenaracji. Ja po raz pierwszy zastosowałam konopie u mojego syna kiedy miał 13 lat. Przez pierwsze pół roku dostawał 2 krople 24% ekstraktu MR Hemperek Aromat konopny CBD na noc, ponieważ od wielu lat miał problemy z zasypianiem. Takie stosowanie nie dało żadnych efektów. Kiedy zdobyłam więcej informacji zmieniłam dawkowanie i efekty były widoczne bardzo szybko. Podobne doświadczenia mają inni rodzice stosujący Aromaty konopne CBD Mr Hemperek.

Jak prawidłowo stosować ekstrakty z konopi?

Zazwyczaj zaczynamy od ekstraktu o stężeniu 24%, ponieważ jest to najbardziej naturalne stężenie jakie uzyskujemy z rośliny przy zwykłej ekstrakcji metodą etanolową i ono sie najlepiej sprawdza u najwiekszej ilości osób. Można też zacząć od stężenia 15%, wtedy trochę dłużej będziemy czekać na efekty. Jeśli do tej pory stosowaliśmy produkt 15% z innej firmy, np 3x dziennie po 5 kropli, to przy przechodzeniu na Aromat konopny CBD Mr Hemperek 15% zaczynamy od 3x 2 krople, ponieważ dochodzą tu też inne kannabinoidy i jego działanie jest odczuwalne jako silniejsze. Pamiętamy, że kierujemy się przede wszystkim nasileniem problemów. Dlatego już u kilkunastomiesięcznego dziecka można rozważać zaczynanie od 24% stężenia. Najlepiej się sprawdza stosowanie 3x dziennie lub jeśli np. w czasie roku szkolnego jest to zbyt trudne, to może być 2 x dziennie. Wtedy trochę dłużej poczekamy na efekty. Możemy zwiększać dawkę o 1 kroplę do każdej porcji co kilka dni, np co tydzień, czyli po tygodniu będzie 3×2 krople, po kolejnym 3×3 krople, potem 3x 4 krople. Zwiększamy i obserwujemy. Nie wiadomo na jakiej się zatrzymamy. Sformułowanie, że jest to “najwyższa dawka przy której dobrze funkcjonujemy” najlepiej określa dawkę docelową.

Dobre funkcjonowanie oznacza, że dziecko ma prawidłową aktywność dzienną, czyli jest spokojne, wyciszone, a jednocześnie bawi się jak zazwyczaj, natomiast w nocy zasypia bez problemów (przynajmniej nie gorzej niż do tej pory), przesypia całą noc i wstaje wypoczęte. Dawkę zwiększamy do momentu, aż dojdziemy do dawki za dużej. Poznamy ją po tym, że przy zwiększaniu dawki widać było poprawę a potem pojawiło się pogorszenie. W konopiach jest tak, że im wyższa dawka, tym lepsza skuteczność, do pewnego momentu, a kiedy go przekroczymy to przy zwiększaniu dawek mamy gorszą skuteczność. Ten moment jest bardzo indywidualny i trzeba go okreslić na podstawie obserwacji. Nie ma innej drogi. Nie należy się bać zwiększania dawek. Dawka za duża nie jest szkodliwa, tylko jest niepotrzebna i niewygodna, bo zamiast poprawy możemy mieć pogorszenie. Kiedy już ustalimy dawkę docelową i okaże się, że jest to np. 8 kropli na raz, to można zwiększyć stężenie a zmniejszyć ilość kropli, czyli zamiast 8 kropli stężęnia 24% stosujemy 4 krople ekstraktu o stężeniu 48%.

Sposób podania trzeba zastosować najbardziej przyjazny dla dziecka i lepiej żeby nie było na pusty żołądek, może być z czymś do jedzenia lub picia. Można czymś zagryść lub popić. Jeśli dziecko chce potrzymać chwilę w buzi – można tak zastosować, jeśli woli połknąć od razu – też będzie to skuteczne. Produkt o prawidłowym składzie z dobrze dobraną dawką – zawsze zadziała.

Żeby organizm cały czas dobrze reagował warto co 3 miesiące “zresetować” receptory układu endokannabinoidowego, czyli robimy 2-3 dni przerwy i wracamy do tych samych dawek na których się zatrzymaliśmy. Jeśli z jakichś powodów zrobimy przerwę około 7 dni lub dłużej, to zaczynamy dawkowanie znowu od 1 kropli 3 x dziennie i zwiększamy.

Mama bohaterki reportażu, Mai, tak opisuje swoje pierwsze doświadczenia z Mr Hemperek Aromat Konopny CBD:

“Naszą córkę zdiagnozowano tuż przed 3 r.ż., stwierdzając spectrum autyzmu i epilepsję. Rozpoczęliśmy z mężem poszukiwania dróg ku lepszemu funkcjonowaniu naszego dziecka. Pod opieką lekarzy i specjalistów różnych dziedzin, wprowadzaliśmy kolejne interwencje. Z czasem wątroba córki przestała radzić sobie z metabolizowaniem leków przeciwdrgawkowych i konieczne okazało się ich całkowite wycofanie. W przeszłości zresztą, również ze względu na złe próby wątrobowe, byliśmy zmuszeni przerywać bądź całkowicie rezygnować z konkretnych terapii.

Konopiami zainteresowaliśmy się głównie przez wzgląd na ich właściwości hamujące napadowość oraz wspomagające działanie wątroby. Tymczasem okazało się, że ekstrakt wspomaga nasze dziecko w bardzo wielu sferach. Nie od razu trafiliśmy na odpowiedniego producenta, ale od kiedy podajemy “Hemperka”, zaczęło się dziać. W pierwszej kolejności pojawiła się zwiększona uwaga oraz koncentracja na nas. Maja zaczynała rozumieć więcej z tego co do niej mówiliśmy, a jej reakcje były coraz bardziej adekwatne i wyraziste. Zdecydowanie powiększył się zasób słownictwa, bardzo poprawiła się grafomotoryka i czucie własnego ciała. Córka wyzbyła się wielu nadwrażliwości sensorycznych, a nocą zaczęła wybudzać się aby pójść do toalety. Od kiedy rozpoczęliśmy stosowanie olejku cbd, nie wystąpiły nawroty sibo (przerostu bakteryjnego w j.cienkim) i do dziś nie ma śladu po stwierdzonym AZS. Maja bardzo się uspołeczniła. Niepełne rozumienie z obu stron nadal utrudnia relacje z innymi dziećmi, ale najważniejsze, że córka zabiega o te kontakty i bycie w grupie. Coraz chętniej współpracuje również podczas terapii, a w miarę dłuższego stosowania ekstraktu, zauważamy coraz większy progres.”

Tata Kaji tak opisuje swoje doświadczenia:

“Nasza córka Kaja, urodziła się w 2012 roku. Ma siostrę bliźniaczkę, Ingę. Dziewczynki urodziły się zdrowe i obie rozwijały się prawidłowo. Wszystko zmieniło się w 2015 roku po obowiązkowym szczepieniu. Kaja zmieniła się, nie było z nią kontaktu. Po kilku miesięcznej gonitwie po lekarzach dostała diagnozę: Autyzm! Próbowaliśmy przeróżnych terapii i suplementów. Bez oszałamiających rezultatów. Z Kają nadal nie było kontaktu, nie chciała uczyć się nowych rzeczy. Do tego nie mówiła i nie chciała się z nami komunikować. Nieprzespane noce męczyły ją i nas – rodziców. Agresja i autoagresja to była codzienność! Człowiek w takiej sytuacji szuka ratunku wszędzie. Żyjąc w takich czasach, internet okazuje się zbawienny… trafiliśmy na artykuł o oleju CBD. Zamawialiśmy różne oleje, różnych producentów i różnymi sposobami wytwarzanymi…ale jakichś większych efektów nie było. Los jednak chciał i trafiliśmy wreszcie na Krzysztofa – Mr Hemperek. Olej Mr Hemperek z ekstrakcji etanolowej podajemy Kaji od początku 2018 roku. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już po tygodniu podawania oleju od Krzysztofa, Kaja uśmiechała się. Zaczęła zwracać na nas uwagę. Nareszcie przesypiała noce! Minęło już dwa i pół roku odkąd podajemy olej CBD Mr Hmeperek. Córka uczy się nowych umiejętności, zaczyna się coraz lepiej komunikować, naśladować i zwraca uwagę na inne osoby. Zanika agresja i autoagresja! Pomału, pomału przemy do przodu.”

Cudowne w działaniu konopi jest to, że każda poprawa, która się pojawi – już zostaje. Pierwsze wypowiedziane słowo Kaji to “tata”. Tak go zawołała przez telefon, kiedy pracował przy zbiorze konopi u Krzysztofa – Hemperka, a jej mamie udało się ten moment nagrać. Na stronie www.mrhemperek.pl w zakładce Wasze historie można to usłyszeć na własne uszy. Tata Kaji, chłop na schwał, siedział na podwórku i płakał jak bóbr ze wzruszenia. Krzyśkowi – Hemperkowi też wtedy łza poleciała. To było po około pół roku stosowania ekstraktu z konopi od Hemperka.
Historia moja i mojego syna jest inna.

Jarek od kiedy tylko zaczął chodzić, był bardzo ruchliwym dzieckiem. Nie można go było spuścić z oka ani na chwilę, a przebywanie z nim polegało na ciagłym patrzeniu na niego, przewidywaniu w którą stronę pobiegnie i usuwaniu z drogi wszystkich potencjalnych zagrożeń. Czasem czułam się jak chodzący skaner, jak maszyna, nigdy chwili wytchnienia. Kiedy miał 13 miesięcy, wyszliśmy na balkon w jakimś pokoju. Jarek stał pomiędzy mną i drugą osobą. Ponieważ była to ograniczona, zamknięta przestrzeń, to wydawało się, że nic tutaj się nie może stać. Myliłam się. W jednej chwili stał sobie spokojnie tuż obok, a w drugiej został złapany za ubranko jak przechylał się przez barierkę, w ostatnim momencie. Nie miał poczucia zagrożenia i chciał realizować wszystko, co mu przyszło do głowy. To, że dotknął czegoś gorącego i oparzył sobie rękę, niczego go nie uczyło, następnym razem robił to samo. Kiedy miał 7 lat, dostaliśmy diagnozę – ADHD – podtyp mieszany. Szkolne panie psycholog i pedagog, nie bardzo się z nią zgadzały, raczej skłaniały się do zespołu Aspergera. Rzeczywiście wiele objawów na niego wskazywało. Bardzo dobrze rozumiałam co miał na myśli Hans Asperger używając terminu “psychopatia autystyczna”. Zapisałam syna na diagnozę pod kątem zespołu Aspergera, ale po 2 latach oczekiwania, kiedy przyszła nasza kolej “machęłam na to ręką”. Nie był mi do niczego potrzebny kolejny “papier”. Ten, który miałam, wystarczająco “załatwiał” wiele spraw w szkole, a i tak postępowanie terapeutyczne w obu przypadkach jest takie samo. Przy ADHD można jeszcze dostać receptę na leki, których zadanie polega na ułatwieniu przesiedzenia na lekcji, bez przeszkadzania przez kilka godzin. Ponieważ jestem farmaceutką, wiele razy miałam do czynienia z tymi lekami i wiem, że są to narkotyki- dokładnie taki mają status, w aptece przechowujemy je w sejfie na stałe przymocowanym do podłogi. Poprawę uzyskiwaliśmy rozmowami i terapiami. Była, co prawda, dużo wolniejsza, niż chcieli tego niektórzy nauczyciele, ale nie obarczona działaniami niepożądanymi leków. Chciałam, żeby mój syn był zupełnie samodzielny, więc wszystkiego trzeba było go nauczyć. W trzeciej klasie podstawówki przez pół roku uczyłam go przechodzenia przez ulicę, żeby w czwartej klasie mógł sam przejść odcinek około 1 km ze szkoły do mojej pracy.

Lata pracy, cierpliwości, różnych terapii powoli uczyły go funkcjonowania w społeczeństwie. W wieku 12 lat był dzieckiem bardzo dopracowanym. To określenie idealnie go opisywało. Kiedy patrzyłam na mojego syna, byłam z niego dumna. Zawsze był bardzo bystrym i inteligentnym chłopcem, a teraz jeszcze posiadał umiejętności radzenia sobie z największymi problemami, nie musiał chodzić cały czas, bo potrzebę ruchu zaspokajało np. przebieranie palcami, nauczył się ignorować zaczepki, słuchał co inni do niego mówią i nie przerywał. Czasem jednak słyszałam jak ktoś mówił: “z tym chłopcem jest coś nie tak”. Ja sama też to widziałam, ale w porównaniu do tego, co mogło być to i tak był ogromny sukces.

Potem tak się zdarzyło, że bliska mi osoba zachorowała na nowotwór i szukając dla niej pomocy trafiliśmy na Krzysztofa Porębę Mr Hemperka i jego konopie. Co się zmieniło u nas po konopiach?

Po pierwszym miesiącu stosowania dawek dopasowanych do dziecka, trener na zajęciach powiedział, że po przerwie świątecznej, wrócił w lepszej formie niż przed przerwą. Do tej pory zawsze było odwrotnie.

Kolejną zauważalną rzeczą było to, że kiedy kończyły się ferie zimowe po raz pierwszy powiedział, ze cieszy się, ze wraca do szkoły. To było w 7 klasie po około 2,5 miesiącach stosowania. Do tej pory uważał, że rok szkolny powinien być tylko 29 lutego, czyli 1 dzień co 4 lata.
Potem z każdym miesiącem naprawiało się coś innego, nie pamiętam już w jakiej kolejności. Stopniowo coraz mniej czasu spędzał przy komputerze, a wcześniej było to jego główne zajęcie, zaczął spotykać się po szkole z kolegami z klasy, a dotychczas wcale go nie interesowali. Zaczął wychodzić na spacery i robić zdjęcia przyrodzie. Gdy przyszła wiosna jego ulubionym zajęciem stało się wspinanie na drzewa. Zaprzyjaźnił się z psami Krzysztofa – to są 2 amstaffy, bawił się z nimi piłką, która była zaśliniona od zabawy, a do tej pory jak pies go dotknął mokrym nosem to mył rękę przez pół godziny. Teraz sami mamy psa i jest to pies Jarka, też amstaff. Uczymy go różnych rzeczy, ale jest tak samo uparty jak Jarek kiedy był młodszy, więc wymaga od nas dużo uwagi i zaangażowania. Mówię czasem do syna: widzisz ? Z Tobą było tak samo. Na co on mi odpowiada: “no cóż, jaki pan taki kram”.

Przestał jeść wybiórczo, tylko kilka stałych rzeczy. Zaczął sięgać po nowe smaki a z czasem bardzo polubił zupy i warzywa, których teraz je bardzo dużo, kiedyś tylko ogórki.

Zna po imieniu wszystkich członków rodziny z którymi się widujemy, mimo, ze przez lata nie miał pojęcia jak się nazywają i kim są. Dawniej ludzie go nie interesowali a teraz spędzanie czasu na rozmowie z kimś to jego ulubione zajęcie.

Mniej więcej po roku stosowania konopi w dużych dawkach miałam wrażenie, że wszystko jest już naprawione i zastanawiałam się co zrobić. Postanowiłam, że stosujemy dalej. W kolejnym roku stopniowo zmniejszały się problemy z zasypianiem, prawie nie miewa złych snów, a koszmary całkiem się skończyły, bardzo rzadko boli go głowa.

Z czasem okazało się, że dawki trzeba zmiejszać, bo te stosowane do tej pory są za duże. Teraz nikt, kto spojrzy na mojego syna nie powie, ze to dziecko miało kiedyś jakiekolwiek problemy.

W tym roku ma 15 lat, skończył 8 klasę i został laureatem wojewódzkiego etapu olimpiady z angielskiego, jest tez dobry z matmy i fizyki.

Jest bardzo mądrym, poukładanym chłopcem, który cieszy się życiem. Nie wstydzi się przy kolegach powiedzieć, że mnie kocha i dużo mi pomaga. We wrześniu pójdzie do nowej szkoły i już nie może się doczekać poznania nowych osób.

Dalej stosujemy konopie i syn, i ja. Oboje profilaktycznie, 2x dziennie po 1 kropli, czasem po 2, czasem po 3, w zależności od tego ile jest stresów i obciążeń w jakim czasie. Mają dla nas działanie ochronne i nie chcemy go stracić. Chociaż bywają sytuacje wyjątkowe. Osatnio syn jeździł z innymi chłopakami na rowerach, po burzy było ślisko i przewrócił się. Mocno stłukł łokieć. Byliśmy na prześwietleniu, bo nie mógł ruszać ręką. Na szczęście nie było złamania. Na wszelki wypadek, żeby z nerwami było wszystko w porządku przez 10 dni stosował 3x dziennie po 6 kropli 24% ekstraktu. Dlaczego tyle? Bo była to najwyższa dawka przy jakiej dobrze funkcjonował i dużo mniej go bolało.

Konopie siewne, zawierające CBD można przestać stosować w każdej chwili. Wszystkie postępy neurologiczne i rozwojowe już się nie cofają, a przy odstawianiu nie ma objawów odstawiennych.

W pierwszych latach życia mózg zmienia się bardzo intensywnie. Tworzą się nowe synapsy, czyli połączenia między neuronami, z prędkością około 700 na sekundę. Dochodzi do nadprodukcji, wynikiem czego jest powiększenie objętości mózgu i doprowadzenie do rozpoczęcia przycinania synaps. Pomiędzy 7 a 14 rokiem życia objętość mózgu znacznie wzrasta i eliminowane są synapsy nieefektywne. Dlatego wychowanie ma tak duży wpływ na człowieka. Ono stymuluje pracę określonych synaps, a wtedy zanikają te, których nie używamy. Jednocześnie cały czas zachodzi proces mielinizacji neuronów, który trwa w niektórych obszarach do 30 roku życia. Neurogeneza zachodzi również u dorosłego człowieka. Codziennie przybywa nam około 700 nowych neuronów, więc właściwie cały czas mamy szansę na poprawę, tylko z wiekiem zmniejsza się jej prędkość.

Choose your Reaction!
Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny